5 najlepszych pomysłów na integracje firmowe na Mazurach

04.11.2022

Firmowe imprezy integracyjne potrafią być naprawdę wyszukane, począwszy od egzotycznych miejsc wyjazdowych, skończywszy na ekstremalnych atrakcjach.

Jednak na wstępie zadać trzeba pytanie, czemu integracja ma służyć? Zaimponowaniu zespołowi pracowników czy ich poznaniu się, by chętnej i efektywnej współpracowali? W jaki sposób najlepiej przeprowadzić integrację firmową? Podpowiadamy!

Pomysły na miarę potrzeb

Ekstremalne przedsięwzięcia dostarczające skoku adrenaliny są na pewno atrakcją w profesjach, w których na co dzień mierzyć się trzeba z silnymi emocjami. Policjanci, ratownicy medyczni czy wychowawcy różnych placówek borykają się na co dzień z trudnymi sytuacjami, w których nie mogą stracić zimnej krwi i muszą podejmować decyzje. W innych profesjach z kolei bardziej niż na strzelanie do współpracowników czy ściganie się gokartami pracownicy nastawiają się na wysiłek intelektualny i współpracę. Tu chętnie wybieramy escape roomy, gry miejskie lub leśne, w czasie których trzeba w zespołach rozwiązywać zadania. Wśród firmowych pomysłów nie brakuje też wyjazdowych imprez, gdzie dodatkowo można zmienić otoczenie, odświeżyć umysł i wrócić do pracy z nowymi siłami.

Najlepsze miejsce na wyjazd integracyjny

Pierwszy pomysł w planowaniu wyjazdu integracyjnego zawsze powinien dotyczyć miejsca. Najlepsze miejsce na integrację firmową powinno być wszechstronne. Dzięki temu w jednym miejscu odnajdzie się każdy uczestnik wyjazdu, a co najważniejsze duża ilość dostępnych atrakcji umożliwi zorganizowanie urozmaiconych form aktywności w zespole. Wyjazd na Mazury zatem to opcja na nietuzinkowe scenariusze integracji związane z wodą, ale też na coraz popularniejsze wycieczki do lasów i na łono natury, gdzie, jak się okazuje, można integrować się wśród ziół i roślin leczniczych, przez laików określanych, jako chwasty. Jak najciekawiej zorganizować integrację firmową w tej części kraju?

Integracja wśród lilii wodnych

Malownicze okolice Giżycka, jak i całych Mazur zachęcają do wodnych rekreacji. Przykładowo może to być rzeka Sapina, która jest spokojna, więc nie trzeba dysponować szczególnymi warunkami fizycznymi, by jej podołać. Będzie to niezapomniana przygoda pozwalająca podziwiać tutejszą faunę i florę. Wśród bogatej roślinności rzecznej najbardziej zachwycają lilie wodne. Jednocześnie będzie to sprawdzian wytrwałości i współpracy dla wszystkich.

Z pochodnią przez las

Kto wie, jaka roślina nazywana jest złotą pochodnią? Zapewne niewielu z nas, a każdy powrót do natury to dla wielu zasiedziałych przy komputerach pracowników jakby przeniesienie się w czasie. Nagle odkrywa się, że choć ma się ją na wyciągnięcie ręki, niekoniecznie cokolwiek się o niej wie. Dlatego firmowa integracja w mazurskich lasach i na łąkach to przygoda, refleksja i nauka jednocześnie. Nie tylko dotleni i rozrusza zastałe kości, ale ciekawie zorganizowane zajęcia sprawić mogą, że nauczymy się rozpoznawać zdrowe rośliny, czytać mapę czy rozróżniać dźwięki ptaków. Przy okazji rozwiązywanie zagadek wpłynie na poprawę relacji i komunikacji w zespole.

Kuchenne rozgrywki

Ponoć tam, gdzie kuchnia, tam zbiera się najwięcej ludzi, czy to w domach, czy w pracy. Warto z tej wiedzy skorzystać, chcąc budować lub poprawiać funkcjonowanie zespołu. Mazury oferują bogate zasoby produktów regionalnych, jak grzyby, miody, kiełbasy, sery. Warto zakosztować ich nie tylko w tutejszych restauracjach, ale samemu nauczyć się przyrządzać gulasz mazurski czy dzyndzałki warmińskie. Firmowa integracja przy stole w trakcie wspólnie wykonywanej potrawy to sposób na rywalizację i współpracę jednocześnie, po której wszyscy zostają nasyceni i zadowoleni. Warsztaty kulinarne to sposób na to, by każdego pracownika zobaczyć w zupełnie nowej odsłonie.

Każdy ze swoim śladem

W integracji firmowej ważne, by podkreślić znaczenie każdej osoby z osobna, bo to właśnie sprawia, że zespół dobrze funkcjonuje. Integracja na Mazurach może doskonale przebiegać na rowerowej wycieczce. Szlaków wśród pół i lasów krótkich i długich nigdy tam nie zabraknie. To okazja nie tylko na relaks, ale na wspólne planowanie, dostosowywanie tempa, pomaganie, szukanie kompromisów. Jak to w pracy tylko w nieco innych okolicznościach przyrody.

Jeśli natomiast nie chodzi o budowanie zespołu, lecz o poprawę zakłóconej komunikacji albo wszelkich problemów zespołowych, można zorganizować wyjazd integracyjny połączony z warsztatami psychoedukacyjnymi, rozmowami z coachem albo terapeutą.